Kariera nie dla lesera

Data: 2013-01-03 12:44:34, Autor: Sonia Grodek
image description

Istnieje wiele mitów na temat pracy na platformach wiertniczych. Niektórzy wyobrażają ją sobie jako przygodę w stylu Bruce’a Willisa, który w „Armageddonie” w rytm ulubionych przebojów wierci na zalanej słońcem platformie. W rzeczywistości jest to ciężka, trwająca 12 godzin dziennie praca z dala od rodziny

Oprócz wytrzymałości fizycznej, praca na platformie wymaga również gruntownego wykształcenia. Jeśli marzysz o takiej karierze, powinieneś przede wszystkim poznać język obcy – najlepiej angielski lub język kraju, w którym zamierzasz pracować. – Bez tego naprawdę trudno o start – opowiada pracujący na platformach w Norwegii Mariusz. – Sam nie posiadam wykształcenia technicznego i wyłącznie dzięki znajomości języka byłem w stanie przejść specjalistyczne kursy i rozmowy kwalifikacyjne – dodaje. Poza językiem drogę w tej branży otwiera tytuł inżyniera, najlepiej o specjalizacji geofizycznej lub górniczej. – Rzeczywiście, do mnie i moich znajomych z uczelni niemal ustawiały się kolejki pracodawców, a bezrobocie i kryzys znaliśmy tylko z opowieści – przyznaje absolwent geofizyki Darek Mazur. Jeśli masz za sobą inny kierunek techniczny, warto rozważyć studia podyplomowe. Kierunek „Geofizyka stosowana – geofizyka naftowa” ma w ofercie Akademia Górniczo Hutnicza w Krakowie. Zjazdy odbywają się raz na kilka tygodni. Zatrudnienie mogą znaleźć również osoby bez wykształcenia, ale z doświadczeniem w pracy przy instalacji wiertniczej na lądzie, a także ślusarze, monterzy, elektrycy, a nawet kucharze i pokojówki. Jeśli interesuje cię któreś z tych stanowisk, wystarczy kilkudniowy kurs, podczas którego poznasz podstawowe zasady bezpieczeństwa obowiązujące na platformach. Minimum Industry Safety Training (MIST) to krok pierwszy. Krok drugi to Basic Offshore Safety Induction and Emergency Training (BOSIET), w trakcie którego przyswoisz sobie najważniejsze informacje o pracy z dala od brzegu. Kursy te (podobnie jak wszystkie inne wymagane w danym kraju i przez daną firmę) najczęściej organizuje pracodawca – jednak i w tym przypadku bez języka obcego ani rusz.

Zapłać a popracujesz
Na amatorów zarobku „przy wiertłach” czyhają wszelkiej maści oszuści. Pierwsze kilka adresów, pojawiających się po wpisaniu do wyszukiwarki hasła „platformy wiertnicze” to oferty osób, które za kilkadziesiąt lub kilkaset złotych obiecują pomóc w znalezieniu wymarzonej pracy. Niestety najczęściej ich pomoc kończy się na zainkasowaniu należności. Na forum o2.pl „Pendzier” dzieli się swoimi uwagami: – Od dłuższego czasu interesuję się tym tematem: zamawiam odpłatnie wszystko o platformach wiertniczych ale najczęściej dostaję niewiele warte amatorskie broszurki. W ostatniej była opisana praca na platformie i numery telefonów do szkół – połowa nieważna, połowa zmyślona – denerwuje się. – Sprawdzałem również oferty agencji rekrutujących: jeśli zapłacisz 100 dolarów, umieszczą CV w bazie danych. Zamiast zarabiać, muszę wydawać – trafnie podsumowuje. W rzeczywistości żadna agencja pracy nie ma prawa inkasować pieniędzy za pośrednictwo. Warto dodać, że wiedza zawarta w „broszurkach z internetu” często pokrywa się z tą, którą możemy zdobyć nie płacąc. – Nie znam nikogo, kto nie znając języka ani nie mając wykształcenia czy doświadczenia dostał się do pracy „przy wiertłach” dzięki płatnej pomocy kogoś z internetu. Ale ze słyszenia wiem, że naiwni wciąż się znajdują – wzdycha Mariusz. Każdy z nas nieraz natknął się na lakoniczne ogłoszenia prasowe, zawierające numer telefonu i jednozdaniową informację. – W żadnej sprawie nie ufałbym anonimowym anonsom. W ten sposób nie ogłaszają się rzetelni pracodawcy szukający pracowników na platformy – przestrzega Krzysztof Sułecki, Dyrektor ds. wierceń w Petrobaltice. Jak więc, unikając zakusów oszustów, „załapać się” do pracy na platformie?

Informacja u źródła
Firmy poszukujące pracowników, zwykle ogłaszają to na swoich stronach internetowych. Jak je znaleźć? To proste – najwięksi pracodawcy w tej branży to marki znane nam ze stacji paliwowych, a więc Shell, Lotos czy BP. Wchodząc na ich strony, łatwo zorientować się, czy poszukują one kandydatów i jakie stawiają im wymagania. Istnieje też kilka anglojęzycznych portali, na których zamieszczane są wszystkie aktualne oferty pracy przy odwiertach. Pamiętaj jednak o czujności: warte uwagi ogłoszenia to te zawierające dane pracodawcy i adres jego strony internetowej, z góry skreśl natomiast serwisy pobierające jakiekolwiek opłaty.

Sen o nafcie
Nawet jeśli masz odpowiednie doświadczenie i wykształcenie, zastanów się, czy praca na platformie wiertniczej jest dla ciebie. Przede wszystkim weź pod uwagę długie pobyty poza domem, ale też monotonię, która dla jednych okaże się idealna, dla innych nieznośna. Pamiętaj, że kontrakty są najczęściej roczne – jeśli więc po kilku tygodniach okaże się że „to nie to”, możesz mieć problem z rezygnacją z zajęcia. Jakie są plusy? Zarobki przyprawiają o zawrót głowy. Wynagrodzenia wynoszą 100–300 tys. zł rocznie. Jednak praca jest na tyle ciężka, że mało kto pozostaje w zawodzie więcej niż kilka lat. Trudno też nie rozmarzyć się na myśl o podróżach – platformy są położone w tak malowniczych zakątkach globu jak Meksyk czy Nigeria, jednak dla domatorów może się to okazać minusem. Jeśli jednak odnajdujesz w sobie żyłkę obieżyświata, nie ma się co wahać – praca na platformach wiertniczych może się okazać idealna.

 

  Średnie roczne zarobki na platformach wiertniczych

Pokojówka

120 tys. zł

Elektryk

170 tys. zł

Inżynier przemysłu naftowego

300 tys. zł

Starszy inżynier przemysłu naftowego

350 tys. zł

Komentarze

Twój komentarz może być pierwszy!

Podobne artykuły

  • image description

    Komu pali się do pracy?

    Polacy na Wyspach rzadko decydują się próbować swoich sił w służbach mundurowych. Tymczasem o znalezienie tam zajęcia jest coraz łatwiej. Polaków chętnie przyjmuje m.in. angielska straż pożarna

    Data: 2012-09-12 17:27:49, Autor: Andrzej Wochna, Kategoria:Praca za granicą
  • image description

    Just do IT

    Nie ma problemów ze znalezieniem atrakcyjnych ofert zatrudnienia w sektorze IT. Trzeba jednak znać język obcy przynajmniej w stopniu komunikatywnym

    Data: 2012-09-24 16:36:30, Autor: Marcin Gazda, Kategoria:Praca za granicą
  • image description

    Na saksach u Hansa

    Myślałeś o pracy w Niemczech, ale odstraszają cię trudności? Podpowiadamy, jak i w jakich zawodach najłatwiej znaleźć zatrudnienie u zachodnich sąsiadów

    Data: 2012-09-24 18:13:37, Autor: Piotr Ślusarski, Kategoria:Praca za granicą
  • image description

    Zorientowany na pracę

    Nasi rodacy zalewają nękane kryzysem kraje Europy. Anglia czy Niemcy pękają w szwach od napływu emigrantów, a poszukującym zatrudnienia często nie przychodzi do głowy, by zwrócić uwagę na „dziki i biedny” Wschód. Nie wiedzą, co tracą

    Data: 2013-01-03 16:08:28, Autor: Sonia Grodek, Kategoria:Praca za granicą

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij