Pieniądze i prestiż

Data: 2013-01-31 11:58:10, Autor: Marcin Gazda
image description

Chcesz pracować za granicą dla znanej firmy? To nie tylko dobry zarobek, ale również mocna pozycja w CV. Oferty skierowane są nie tylko do specjalistów wyższego szczebla. Czasem nie trzeba nawet posiadać doświadczenia ani specjalnych kwalifikacji zawodowych, by znaleźć zatrudnienie

– Międzynarodowe koncerny lubią duże marki HR-owe. Często właśnie z nimi mają umowy na wyłączność lub zatrudniają pracowników przez podmioty zewnętrzne, które przeważnie są klientami mniejszych agencji – tłumaczy Marzena Zasińska-Igła z firmy LSJ Agencja Pracy. Część pośredników nie wymienia w ogłoszeniach nazw przedsiębiorstw poszukujących personelu. Pojawiają się za to opisy w stylu „dla jednego z naszych partnerów, zajmującego się….” czy „sieć działająca na rynku od X lat, posiadająca…”. Taka polityka informacyjna to przeważnie jeden z warunków współpracy (konieczność dotrzymania tajemnicy handlowej). Jednak dociekliwi mogą rozszyfrować większość tego typu łamigłówek. Nie trzeba się natomiast głowić, gdy nabór prowadzony jest przez sieć EURES, a propozycje są dostępne w wojewódzkich urzędach pracy. Pracodawcy-giganci szukają pracowników również na własną rękę. – W swoich szeregach nierzadko mają ludzi z doświadczeniem w najlepszych agencjach doradztwa personalnego, którzy skutecznie „podprowadzają” specjalistów czy menadżerów konkurencji. Jeśli koncerny korzystają z usług firm HR, to raczej do rekrutacji na niższe szczeble. Przykładowo, BMW samodzielnie weryfikuje kandydatów na stanowisko automatyka, ale nabór kierowcy albo elektryka powierza już zewnętrznemu partnerowi – informuje Artur Ragan z agencji pracy tymczasowej Work Express.

Znany może więcej?
– Wyjazd zarobkowy za granicę to dla większości kandydatów poważna życiowa decyzja z elementem ryzyka. Oferta od znanej międzynarodowej firmy na ogół pozwala ten czynnik zminimalizować – mówi Robert Pindor z agencji rekrutacyjnej Logart. Zainteresowanie „markowymi” propozycjami pracy jest duże bez względu na charakter stanowiska. Często już sama nazwa przedsiębiorstwa to gwarancja stabilności zatrudnienia, a ta staje się coraz cenniejsza. – Wystarczy, że BMW poszukuje operatorów wózków widłowych i zgłaszają się setki chętnych, ponieważ koncern ma wizerunek solidnego pracodawcy. Na analogiczną rekrutację do mało znanej firmy zgłosi się mniejsza liczba kandydatów, a ich średni poziom kompetencji też będzie nieco niższy – analizuje Artur Ragan. Dodaje, że marka zagranicznego pracodawcy schodzi na dalszy plan dla Polaków poszukujących kilkumiesięcznych kontraktów. W takim przypadku liczy się przede wszystkim wysokość wynagrodzenia. Nie bez znaczenia pozostaje standard miejsca pracy oraz ewentualnego zakwaterowania. – Zatrudnienie w mniejszych firmach również ma swoje zalety. Pracownik jest mniej anonimowy i posiada większe możliwości pokazania swoich dobrych stron przełożonym – mówi Joanna Przemyślańska-Włosek z agencji pracy tymczasowej Otto Polska.

Prawie jak magnes
Znane przedsiębiorstwa przyciągają, choć nie wszystkich w ten sam sposób. – Przy ofertach na niższe stanowiska, wymagające pracy fizycznej, nazwa pracodawcy nie ma aż takiego znaczenia dla kandydatów. Znacznie większą rolę marka odgrywa dla osób starających się o posady na wyższym szczeblu. Dla tej grupy zatrudnienie w dużej firmie jest przede wszystkim oznaką prestiżu, stwarza możliwości rozwoju zawodowego oraz awansu – mówi Monika Król z agencji pośrednictwa pracy Euro Work z Katowic. Dzięki Agencji Zatrudnienia Adecco Poland do renomowanych przedsiębiorstw na terenie Skandynawii mogą trafić monterzy rusztowań, monterzy rurociągów, monterzy izolacji, spawacze oraz inżynierowie (branża gas & oil). – Tylko w naborze na to ostatnie stanowisko, rozpoznawalność firmy na rynku jest dla kandydatów jednym z kluczowych kryteriów decydujących o wyjeździe z Polski. W pozostałych przypadkach, bardziej liczą się warunki oferowane przez pracodawcę – mówi Izabela Ferenc z Agencji Zatrudnienia Adecco Poland. Jeśli osoby wchodzące na rynek pracy lub posiadające niewielkie doświadczenie mają wybór miejsca zatrudnienia, to chętnie stawiają na duże firmy. Kluczowym kryterium nie jest wynagrodzenie, lecz szansa rozwoju zawodowego i chęć budowania własnego CV, w którym zawsze mile widziane są znane marki. – Kandydaci ze znacznym stażem zawodowym coraz częściej poszukują miejsc u mniejszych pracodawców. Pragnienie robienia kariery z biegiem czasu przeważnie ulega osłabieniu, a na znaczeniu zyskują natomiast ograniczona presja ze strony przełożonych oraz elastyczny czas pracy. Takie warunki łatwiej uzyskać w niewielkich przedsiębiorstwach, które nie są ograniczone sztywnymi, korporacyjnymi zasadami zarządzania – mówi Robert Pindor.

Trudne miłego początki
Giganci przywiązują dużą rolę do procedur oraz wewnętrznych regulacji. Osoby przyzwyczajone do pracy w małych firmach mogą więc mieć trudności z odnalezieniem się w takiej polityce organizacyjnej. – Jednak zakres obowiązków jest zwykle taki sam lub nawet mniejszy, ponieważ korporacje stać na większe zatrudnienie i węższą specjalizację poszczególnych pracowników. Z drugiej strony, wymagania wobec kandydatów są stosunkowo wyższe – mówi Marzena Zasińska-Igła. Jednak właśnie u potentatów łatwiej o dostęp do najnowszych rozwiązań technologicznych czy pracę na nowoczesnym sprzęcie. – Dzięki temu poszczególne osoby ciągle podnoszą kwalifikacje, co bardzo wzmacnia ich pozycję na rynku pracy. Zdobycie tak cennego doświadczenie zawodowego niekiedy odgrywa kluczową rolę w dalszej karierze zawodowej – mówi Marcin Spychała z agencji rekrutacyjnej PeakStaff.

Gra w skojarzenia
– Część naszych największych klientów to przedsiębiorstwa realizujące wielkie projekty budowlane na całym świecie: Endel Suez, Soletanche Bachy, Razel Group, ale trudno znaleźć je w mediach ogólnoinformacyjnych – mówi Artur Ragan. Tym samym wymienione nazwy znane są przede wszystkim osobom z branży, a nie przysłowiowemu Kowalskiemu. Z kolei o rozpoznawalności Disneylandu trudno dyskutować. Od lat oferty z tego podparyskiego parku rozrywki pojawiają się w wojewódzkich urzędach pracy. Na początku tego roku prowadzony był nabór sprzedawców, barmanek/barmanów, kelnerek/kelnerów, kucharzy, recepcjonistów/recepcjonistek i pracowników do obsługi parku. Do doradców EURES regularnie napływają też propozycje z renomowanych sieci hotelowych. Dominują umowy na sezon, ale szansę na angaż mają osoby bez doświadczenia zawodowego, głównie animatorzy rozrywki. Nikomu nie trzeba też przedstawiać wielu pracodawców z branży gastronomicznej. Dla niektórych kandydatów interesującą opcją będzie zatrudnienie w McDonald’s. Innych zadowoli jedynie posada u takich „graczy” jak np. Gordon Ramsay Holdings.

Odlotowa posada
– Ze znanymi firmami najczęściej mamy do czynienia przy naborze pracowników do branży lotniczej. Jednak nie możemy wymienić konkretnych marek, gdyż obowiązuje nas tajemnica handlowa – mówi Marcin Spychała. Wiadomo, że w okolicach Bristolu (siedziba agencji Peak Staff) działają przedsiębiorstwa, które produkują komponenty dla takich potentatów jak: Airbus, Boeing, Rolls Royce czy Sikorsky Aircaft. Na wagę złota są przede wszystkim operatorzy i programiści CNC. Od sześciu lat Logart prowadzi rekrutację personelu pokładowego dla dużych międzynarodowych linii lotniczych. – O tym przewoźniku dużo mówi się w mediach i to naszym zdaniem pomaga w procesie pozyskiwania kandydatów na stanowisko stewardessa/steward. Na spotkania przychodzi bardzo dużo osób, reprezentujących na ogół wysoki poziom, zarówno jeśli chodzi o kwalifikacje zawodowe oraz znajomość języków obcych – informuje Robert Pindor. Niekiedy w roli ogłoszeniodawców występują porty lotnicze. Propozycje adresowane są nie tylko do kontrolerów ruchu lotniczego, ale np. ochroniarzy czy personelu sprzątającego/porządkowego.

Zarabiaj za kółkiem
– Wszystko wskazuje na to, że niebawem Skoda zwiększy zapotrzebowanie na personel z Polski. Jest to spowodowane rozbudową zakładów w miejscowości Mlada Boleslav – mówi Krzysztof Smoroń z agencji rekrutacyjnej InterKadra. Za południową granicą najczęściej brakuje m.in. pracowników linii montażowej, spawaczy, operatorów wózka widłowego, lakierników oraz operatorów maszyn CNC. Na pierwsze z wymienionych stanowisk nie trzeba żadnych uprawnień, zakres obowiązków polega na montowaniu np. kierownic czy zderzaków. Peak Staff rekrutuje m.in. do firm związanych z branżą motoryzacyjną w Wielkiej Brytanii. – Nazwa oraz dokładne dane przedsiębiorstw są przedstawiane kandydatom po przejściu przez wstępny proces selekcji. Nasi klienci chcą w ten sposób ustrzec się przed lawiną aplikacji od osób, które nie spełniają wymagań na dane stanowisko – mówi Marcin Spychała. W ostatnich latach dzięki pośrednikom pracę znalazło sporo kierowców autobusów. Część rodaków trafiło do takich firm np. First UK Bus czy Veolia Transport Norge AS. Cały czas z niedoborem personelu zmagają się autoryzowane serwisy znanych marek. Na celowniku rekruterów znajdują się więc mechanicy, blacharze oraz lakiernicy.

Start u znanych
Wolne stanowiska czekają również w sieciach handlowych. – Dysponujemy stałymi ofertami pracy w Holandii w magazynach i punktach gastronomicznych popularnych sklepów meblowych. Zakres obowiązków obejmuje m.in. zbieranie oraz skanowanie zamówień na produkty, a także obsługę maszyn do zmywania naczyń – mówi Monika Król. Za dodatkowym personelem rozgląda się także Grupa EDEKA, prowadząca ponad 4 tys. punktów sprzedażowych w Niemczech. – Markę tego pracodawcy kojarzą głównie kandydaci, którzy już mieszkali i zarabiali za naszą zachodnią granicą. Obecnie rekrutujemy team leadera-komisjonera-pracownika magazynowego z obsługą skanera i jednocześnie opiekuna grupy pracowników, z funkcją tłumacza – wyjaśnia Artur Ragan. Dodaje, że zainteresowani muszą być przygotowani do wykonywania zadań w niskich temperaturach (do -27 stopni C) na dziale mrożonek. Stosunkowo niewielkie wymagania stawiają firmy
logistyczne czy produkcyjne. – W Holandii mamy znanych klientów z branż: odzieżowej, sportowej i rowerowej. Pracę polegającą na zbieraniu zamówień oraz pakowaniu towaru mogą zdobyć również osoby bez doświadczenia zawodowego – wyjaśnia Joanna Przemyślańska-Włosek.

Nie tylko kasa
Często można usłyszeć, że im większa firma, tym lepsze warunki zatrudnienia może zaoferować. Jednak renomowani pracodawcy nie gwarantują rekordowych wynagrodzeń. – Różnica w płacach jest zauważalna głównie przy ofertach specjalistycznych na wysokie stanowiska. W przypadku propozycji dla pracowników niższego szczebla stawki nie odbiegają od przeciętnej, a niekiedy nawet mniejsze zakłady zapewniają atrakcyjniejsze pensje – mówi Monika Król. Wiele przedsiębiorstw proponuje za to rozbudowany system benefitów. – W Skodzie podstawowa wypłata wynosi 16 415 koron czeskich (2,7 tys. zł) brutto miesięcznie. Ponadto pracownik otrzymuje na mieszkanie nawet 3 tys. koron (500 zł), a więc opłata wynosi tylko 500 koron (83 zł) miesięcznie. Gwarantowane są także dodatki: żywieniowy oraz do kosztów dojazdu między fabryką a hotelem – wylicza Krzysztof Smoroń.
Inni giganci kuszą kandydatów m.in. premiami uznaniowymi, karnetami sportowymi czy pakietami relokacyjnymi. Przyjezdni z zagranicy mogą też liczyć na pomoc w załatwianiu formalności związanych z zameldowaniem, rejestracją w urzędach, kasach chorych, założeniem konta w banku itd. – Takie podejście stanowi powód do dumy dla osoby podpisującej umowę. A zadowolony pracownik, to dla pracodawcy najlepsza reklama – podsumowuje Artur Ragan.

 

PRZYKŁADOWE WYNAGRODZENIA

Stanowisko

Miejsce pracy

Wynagrodzenie

Animator rozrywki

Hiszpania

1,1–1,4 tys. euro (4,5–5,8 tys. zł) brutto miesięcznie

Asystent w supermarkecie

Holandia

ok. 8,8 euro (36 zł) brutto na godzinę

Bagażowy na lotnisku

Niemcy

10 euro (41 zł) brutto na godzinę

Blacharz samochodowy w autoryzowanym serwisie

Norwegia

160–175 koron norweskich (88–97 zł) brutto na godzinę

Mechanik samochodowy w autoryzowanym serwisie

Norwegia

od 180 koron norweskich (100 zł) brutto na godzinę

Personel pokładowy

Do wyboru

średnia miesięczna w skali roku: 1,1–1,5 tys. euro (4,5–6,2 tys. zł) netto (przeważnie 20-25 godzin pracy tygodniowo)

Pokojówka

Holandia

ok. 1,5 tys. euro (6,2 zł) brutto miesięcznie

Pomoc kuchenna

Holandia

8,4 euro (35 zł) brutto na godzinę

Pracownik magazynu

Niemcy

ok. 8 euro (33 zł) brutto na godzinę

Recepcjonista/recepcjonistka

Francja

ok. 1450 euro (6 tys. zł) brutto miesięcznie

Komentarze

Twój komentarz może być pierwszy!

Podobne artykuły

  • image description

    Złotówa na eksport

    Od początku lat 90. taksówkarze w Polsce wciąż narzekają na stale pogarszające się warunki pracy i coraz niższe zarobki. Na emigrację zdecydowało się jak dotąd niewielu. Tymczasem w Wielkiej Brytanii zapotrzebowanie na kierowców rośnie. Podobnie jak ich dochody

    Data: 2013-01-29 14:20:13, Autor: Radosław Zapałowski, Kategoria:Praca za granicą
  • image description

    Piękny umysł w pięknym ciele

    Na Wyspach o dobre samopoczucie pań dba 25 tys. firm i prawie 140 tys. pracowników salonów piękności. Mimo kryzysu, Brytyjki nie rezygnują z dbałości o własny wygląd. A branża beauty liczy pieniądze

    Data: 2013-01-30 14:07:30, Autor: Radosław Zapałowski, Kategoria:Praca za granicą
  • image description

    Kanadyjska wymiana

    Chcesz zwiedzić Kanadę i jeszcze zarobić? Weź udział w programie SWAP!

    Data: 2012-08-31 16:38:42, Autor: Krzysztof Michałowski, Kategoria:Praca za granicą
  • image description

    Postaw na swoim

    Własny biznes w Stanach? Czemu nie? W nowojorskiej dzielnicy Greenpoint jak grzyby po deszczu rosną polskie sklepy, restauracje, zakłady usługowe, firmy budowlane i transportowe

    Data: 2012-08-31 16:48:11, Autor: Dagmara Babiarz, Kategoria:Praca za granicą

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij