Kraje dla rodziców

Data: 2013-01-28 15:11:15, Autor: Tomasz Borejza
image description

 

Polacy przebywający za granicą często zostają rodzicami. W 2009 r. w samej tylko Wielkiej Brytanii Polki urodziły 20 tys. dzieci. Warto zatem wiedzieć, gdzie można liczyć na porządny urlop macierzyński i ojcowski

Europejskie kraje, które mogą pochwalić się najbardziej rozbudowanym system urlopów rodzicielskich, to oczywiście „raje” socjalne: Niemcy, Szwecja i Norwegia. Całkiem hojny system ma także Republika Czeska. Nieco gorzej – choć wciąż lepiej niż Polska – wypadają tak często wybierane przez Polaków Wielka Brytania i Irlandia.

Tata na urlopie
Statystyczna Szwedka miała w 2009 r. 1,94 dziecka. To znacznie powyżej europejskiej średniej, która w 2008 r. w obrębie UE wynosiła 1,6. Także lepiej niż w Polsce, gdzie ten wskaźnik jest jeszcze niższy i wynosi 1,4 dziecka. W całej Unii Europejskiej kobiety rodzą więcej dzieci jedynie w Irlandii, Francji oraz Wielkiej Brytanii. Tak duża liczba urodzin to przede wszystkim zasługa doskonałych warunków socjalnych oraz wysokich płac oraz chłonnego rynku pracy. Ogromną rolę odgrywa także bardzo dobry system świadczeń dla rodziców, który stał się wzorem do naśladowania dla wielu innych europejskich państw. Szwecja już w 1974 r. zastąpiła urlop macierzyński rodzicielskim. W kraju Wikingów ojcowie mają prawo korzystać ze zwolnienia związanego z urodzeniem dziecka na równi z matkami (część wolnego muszą nawet wykorzystać obowiązkowo). W praktyce z dzielonego urlopu korzysta 85 proc. par. A jest co dzielić. Urlop przeznaczony dla rodziców to 390 dni, z których 60 musi wziąć ojciec, a reszta może być w dowolny sposób podzielona między oboje rodziców. Co ważne, nie ma potrzeby wykorzystywania wolnego od razu po narodzinach dziecka. Można to zrobić do ukończenia przez malucha ośmiu lat. W dodatku w dowolny sposób: miesięcznie, tygodniowo, jako pojedyncze dni, a nawet godziny. W tym czasie rodzice otrzymują ok. 80 proc. pensji sprzed urlopu z górną granicą ustaloną na poziomie przekraczającym średnią krajową (ponad 800 koron szwedzkich/350 zł dziennie). Dodatkowo można skorzystać z 90 dni, w czasie których można liczyć na mniejsze wpływy w wysokości niespełna 200 koron szwedzkich (90 zł) dziennie. Oprócz tego ojcom przysługuje dziesięciodniowy urlop z tytułu narodzin dziecka, a osoby posiadające dzieci w wieku przedszkolnym mogą pracować w wymiarze czasu zmniejszonym do sześciu godzin dziennie. System opieki socjalnej dla młodych rodziców jest uzupełniany przez przedszkola w większości przypadków opłacane z państwowej kasy (przyjmują one dzieci już po ukończeniu jednego roku) oraz system dopłat dla dziadków opiekujących się wnukami. By skorzystać z takiej możliwości, należy pracować bez przerw przez sześć miesięcy lub przez rok w ciągu dwóch lat poprzedzających staranie się o urlop. Bardzo podobny – choć jeszcze hojniejszy – system obowiązuje w Norwegii. Tam rodzice mogą skorzystać z 56 tygodni płatnych w 80 proc. lub 46 płatnych w 100 proc. Ojciec musi wykorzystać 10 tygodni z tej puli, a matka ma obowiązek wziąć trzy tygodnie wolnego przed narodzinami dziecka oraz sześć po jego przyjściu na świat.

Pracuj na urlopie
Dla osób, które planują dzieci, bardzo atrakcyjny może być także system oferowany przez Niemcy, które starają się podnieść liczbę narodzin plasującą się poniżej średniej europejskiej. W 2007 r. wprowadzono do niego zmiany, częściowo opierając je na wyżej opisanych rozwiązaniach szwedzkich. Zmodyfikowano je jednak i pozwolono rodzicom np. korzystać ze wsparcia finansowego i jednocześnie pracować w wymiarze mniejszym niż 30 godzin tygodniowo. Młodzi rodzice mogą w takich sytuacjach liczyć na częściowe wyrównanie różnicy w dochodach, spowodowanej mniejszą liczbą godzin pracy. W Niemczech matki mogą skorzystać z 14 tygodni urlopu macierzyńskiego. Przy czym sześć powinno być wykorzystane przed planowanym terminem narodzin, a osiem już po. W tym okresie można liczyć na 100 proc. ostatniego wynagrodzenia. Oprócz tego rodzicom przysługuje 12 miesięcy płatnego urlopu. Na 14 miesięcy mogą natomiast liczyć osoby samotne lub te rodziny, gdzie urlop zostanie podzielony. Przy czym w tym okresie można liczyć na 65 proc. wynagrodzenia z limitem na poziomie 1,8 tys. euro (7,3 tys. zł) miesięcznie. Osoby, które przed urodzeniem dziecka nie pracowały mogą liczyć na zasiłek w wysokości 300 euro miesięcznie. Jednocześnie można starać się o dodatek w wysokości od 184 euro (740 zł) dla pierwszego dziecka do 215 (870 zł) dla czwartego i kolejnych. Warunkiem korzystania z tych uprawnień jest zwykle nie tylko praca, ale także stały pobyt za naszą zachodnią granicą. Tych, którzy oczekują przede wszystkim długiego urlopu pozwalającego na opiekę nad dzieckiem może zainteresować Republika Czeska, gdzie poza 28 tygodniami płatnego urlopu macierzyńskiego można liczyć także na kolejne lata wychowawczego, w czasie którego można też się starać o finansowe wsparcie ze strony państwa. Czeski system opieki socjalnej jest znacznie bardziej rozwinięty niż polski, jednak z oczywistych względów nie może się równać ze szwedzkim lub niemieckim.

Na Wyspach gorzej
Pomoc, o którą mogą się starać matki w Irlandii i Anglii, nie równa się z „ofertą” krajów skandynawskich ani Niemiec. Wprawdzie na Wyspach wciąż można liczyć na więcej niż w Polsce, jednak w Irlandii urlop jest stosunkowo krótki i nie może być dzielony z ojcem, a w UK można spodziewać się jedynie niewielkiej części ostatniej pensji. Na Zielonej Wyspie istnieje możliwość skorzystania z 26 tygodni płatnego urlopu macierzyńskiego. Jeżeli umowa nie przewiduje, że pracodawca będzie wypłacać pensję w okresie po urodzeniu dziecka, jest on wypłacany w ramach tzw. maternity benefit. By móc się o niego ubiegać, w ciągu 12 miesięcy poprzedzających pierwszy dzień urlopu trzeba odprowadzać składki na ubezpieczenie społeczne opłacane co najmniej przez 39 tygodni. Ewentualnie w czasie dwóch lat podatkowych poprzedzających rok, w którym chce się skorzystać z urlopu, w każdym z nich opłacać składki co najmniej przez 26 tygodni. Co ważne, w określonych sytuacjach można łączyć okresy ubezpieczenia z Irlandii oraz Polski. Wysokość zasiłku macierzyńskiego to 80 proc. wynagrodzenia wyliczanego z uzyskiwanej wcześniej wypłaty (z przedostatniego roku podatkowego poprzedzającego pierwszy dzień urlopu). Jego wysokość jest ograniczona – musi się mieścić w „widełkach” między 217,8 a 262 euro (880–1050 zł) tygodniowo. Oprócz 26 tygodni płatnego urlopu dodatkowo istnieje możliwość skorzystania z kolejnych 16 tygodni, które można podzielić z ojcem dziecka. Jednak w dodatkowym okresie nie można już liczyć na świadczenia macierzyńskie. Maksymalna długość urlopu to 52 tygodnie, jednak z tego płatnych jest 39. Do tego zaledwie pierwszych sześć wiąże się z otrzymywaniem 90 proc. wynagrodzenia. Kolejne 33 tygodnie to stała stawka, która wynosi 124,88 funtów (575 zł) tygodniowo. Ojcowie mogą skorzystać z dwóch tygodni przeznaczonych na opiekę nad dzieckiem, w czasie których otrzymają wspomnianą stałą stawkę. Pieniądze są wypłacane przez pracodawcę, gdy chodzi o kobiety zatrudnione na podstawie umowy, które przepracowały w jednej firmie bez przerwy co najmniej 26 tygodni poprzedzających początek 15. tygodnia przed planowanym terminem rozwiązania. W wypadku osób, które nie spełniają tego warunku, oraz samozatrudnionych obowiązek wypłaty świadczenia przejmuje Department for Work and Pensions. Możliwość skorzystania z zasiłku macierzyńskiego jest jednak w tym przypadku ograniczona.

Komentarze

Twój komentarz może być pierwszy!

Podobne artykuły

  • image description

    Prawa i obowiązki rodziców

    Mama i tata w Wielkiej Brytanii – jak w każdym kraju – mają swoje prawa i obowiązki. Warto je poznać, zanim zapiszesz dziecko do szkoły

    Data: 2012-09-06 17:47:38, Autor: Magdalena Gignal, Kategoria:Życie za granicą
  • image description

    Pieniądze na pociechę

    Emigracja ma swoje ciemne strony. Jedni wyjeżdżają za granicę żeby zarobić, inni uciekają tam od swoich obowiązków. Niestety, czasem są to obowiązki rodzicielskie

    Data: 2012-09-10 16:41:25, Autor: Przemysław Ćwik, Kategoria:Życie za granicą
  • image description

    Zwierzęta też emigrują

    Chcesz zabrać za granicę ulubionego czworonoga? Zobacz, jakie formalności trzeba w tym celu załatwić

    Data: 2012-09-10 16:42:52, Autor: Marcin Gazda, Kategoria:Życie za granicą
  • image description

    Unijne rozdroża

    Dopuszczalna prędkość maksymalna, zawartość alkoholu we krwi czy wysokość mandatów – przepisy drogowe w krajach UE różnią się w tych kwestiach dość znacząco

    Data: 2012-09-19 14:22:29, Autor: Piotr Ślusarski, Kategoria:Życie za granicą

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij